Podróże, Polecane

Klangor – ciekawe miejsca na Suwalszczyźnie

Jest w Polsce wiele niezwykłych miejsc na pobyty krótsze i dłuższe – weekendowe i wakacyjne. My polecamy szczególnie jedno, ukryte w północno-wschodniej części naszego kraju, na Suwalszczyźnie, w małej wioseczce Kłajpedka.

Jest w Polsce wiele niezwykłych miejsc na pobyty krótsze i dłuższe – weekendowe i wakacyjne. My polecamy szczególnie jedno, wyjątkowe, ukryte w północno-wschodniej części naszego kraju, na Suwalszczyźnie, w małej wioseczce o nazwie Kłajpedka.

Co to jest Klangor?

Gospodarstwo agroturystyczne, o którym chcemy opowiedzieć prowadzone jest przez dwoje niezwykle ciepłych i ciekawych ludzi – Martę i Piotra. Nosi nazwę „Klangor”- co oznacza śpiew żurawia. Nie bez przyczyny, gdyż w miejscu, na którym posadowione jest gospodarstwo słychać piękne brzmienie odgłosów żurawich.

Klangor w Kłajpedce

Opisując gospodarstwo „Klangor” chce się użyć słów takich jak: natura, relaks, ciepło domowego ogniska, pachnące drewno, pyszne smaki, bobry i tamy, żurawie i wspaniałe psy – Alaskan Malamuty oraz konie.

Jest to miejsce wyjątkowe nie tylko ze względu na piękną okolicę – zielone tereny, jezioro Hańcza (najgłębsze jezioro w Polsce), pobliskie parki narodowe i krajobrazowe, ale przede wszystkim ze względu na atmosferę jaka panuje w gospodarstwie. Przebywając u Marty i Piotra ma się wrażenie jakby czas stanął w miejscu.

Uczucie relaksu i wewnętrznego spokoju napełnia gości już od pierwszych minut pobytu, potęgując się z każdą chwilą.

Gospodarze dbając o przyjeżdżających, rozpieszczają ich podniebienia wspaniałą kuchnią. Zapachy codziennych wypieków Pani Domu rozchodzą się po wszystkich zakamarkach, wodząc za nosy niemogących się już doczekać posiłku. Zwłaszcza teraz, gdy do dotychczasowego menu dołączyły domowej roboty sery i własnoręcznie wypiekany chleb, robiony z mąki z okolicznego młyna.

Śniadanie w Klangorze

Jak na gospodarstwo agroturystyczne przystało w „Klangorze” nie brak jest rozmaitych zwierząt. Właściciele mają kilka kotów, dwa konie i wiele psów. Dominującą rasą są Alaskan Malamuty, które swoją łagodną naturą zaskarbiają sobie zainteresowanie i miłość gości. Od początku lipca gromadka została wzbogacona o kilka uroczych szczeniąt. Nie sposób nie wspomnieć o wszędobylskich „inżynierach” – bobrach, które budując tamy, zalewają co jakiś czas niespodziewanie różne okoliczne tereny.

Wizytę w gospodarstwie „Klangor” polecamy zwłaszcza w wakacje, gdy organizowane tam są warsztaty z jogi i rozwoju osobistego. Jednak atrakcji w tym miejscu jest wiele przez cały rok. Na miłośników spacerów, nordic walkingu i przejażdżek konnych czekają wspaniałe tereny i dukty leśne. Akweny wodne zapraszają na sporty wodne, nurkowanie i wędkowanie. W sezonie można także wybrać się na grzybobranie.

Zimą można poznać Suwalszczyznę, przemierzając ją na biegówkach lub saniami. Warto również skorzystać z okazji bliskości granicy z Litwą i zwiedzić piękne Wilno lub wybrać się na spływ kajakowy litewskimi rzekami. Polecamy też zabrać ze sobą rower, gdyż uroki suwalskich bezdroży najlepiej poznaje się i odczuwa właśnie podczas wycieczek rowerowych.

Zapraszamy do „Klangoru”, do Marty i Piotra, którzy swoją gościnnością i wspaniałą atmosferą otaczają przyjezdnych – młodych i starszych, samotnych i całe rodziny, którzy szukają w „Klangorze” spokoju i wypoczynku.

Informacje na temat siedliska „Klangor” znajdziesz na stronie Klangor.pl

Barbara 4xMama

O autorze

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie widoczny.