Wiesz, co jesz? Czy mięso, które kupujesz jest bezpieczne dla Ciebie i Twojej rodziny? Dowiedz się, jak kupować mięso by było smaczne i zdrowe.
Podczas zeszłorocznych targów Polagra Food, w których udział brał zespół ekotarg.pl, na rynku w Poznaniu, Koło Naukowe Dietetyków z Uniwersytetu Poznańskiego prowadziło wykłady o zdrowym odżywianiu. Poruszono wiele ciekawych kwestii i cennych porad dotyczących spożywania mięsa. Zatem, czy słusznie książki o żywieniu nawołują do ograniczenia spożywania mięsa w tygodniu?
Na co zwracać uwagę kupując mięso?
Po pierwsze sprawdzaj skład wyrobów mięsnych
Idąc do sklepu mięsnego nie wiemy, jak długo leży ono na półkach sklepowych i jakie substancje ulepszające zostały do niego dodane. Mamy jednak prawo pytać. Natomiast żeby pytać, musimy znać nazwy substancji, których należy unikać. Poniżej podajemy kilka z nich:
Fosforany: E 450, E 451, E 452 – zapobiegają wyciekaniu wody, którą często dodaje się do mięs, by było pulchniejsze, cięższe i dorodniej się prezentowało. Fosforany dodawane są zdecydowanie częściej do żywności przetworzonej jak mielonki, pasztety itp. Fosforany mogą być przyczyną wypłukiwania wapnia z kości, a także utrudniają wchłanianie się magnezu do organizmu. Szczególnie należy na nie uważać, komponując dietę dziecka.
E 250 (azotyn sodu) – to konserwant chroniący przetwory mięsne przed zepsuciem. Może on wchodzić w reakcję z białkiem, wytwarzając rakotwórcze nitrozaminy. Mięs z azotynem sodu nie powinno się grillować.
Nie kupuj mięsa, gdy na etykiecie w składzie znajdziesz błonnik pszenny, grochowy lub bambusowy oraz skrobię ziemniaczaną, karagen, E 407 czy soję.
Sprawdzaj zawartość białka w składzie – szynka powinna zawierać 16g/100g produktu.
Co to jest MOM?
Jeśli na przetworach mięsnych znajdziesz napis MOM (mięso oddzielane mechanicznie), nie kupuj ich! Oznacza to, że zawierają surową i rozdrobnioną masę, przygotowaną ze skór, korpusów, pazurów itp., czyli po prostu odpadów.
Zawartość MOM w przetworach mięsnych jest różna:
W kiełbasach waha się 5-10 %,
W parówkach 15 %,
W kupnych pieczeniach, klopsikach czy pulpetach może wynosić około 20%,
natomiast w pasztetach nawet do 40 %!
Kilka porad na mięsne zakupy:
- Zawsze czytaj etykiety na produktach i sprawdzaj dokładnie skład. W najlepszym wyborze w sklepie pomogą Tobie Karty Zdrowej Wiedzy, które w czytelny i łatwy sposób prezentują te najbardziej niebezpieczne dla zdrowia substancje dodawane do żywności, a dodatkowo dopasowane są do rozmiaru portfela i mieszczą się w nim bez problemu.
- Unikaj napisu „produkt wysokowydajny”. Nie oznacza to nic innego, jak małą zawartość mięsa w składzie.
- Kupuj parówki, które po przekrojeniu mają kolor brązowy – odłóż z powrotem na półkę sklepową te różowe lub białe.
- Wybieraj wędliny w kawałku. Pamiętaj, że im bardziej szynka wygląda na przerobioną i rozdrobnioną, tym bardziej jest podejrzana. Wybieraj szynki w kawałku o kolorze jasnym lub ciemnym (te różowe mają najwięcej konserwantów!).
- Przechowuj wędliny w pergaminie – zachowują one dłużej świeżość i „nie pocą się”.
- Mięso najlepiej rozmrażaj w lodówce – traci ono wtedy najmniej wody, a tym samym unika się jego nadmiernego wysuszenia.
M. Leja
Źródła:
Ulotka Koła Naukowego Dietetyków z UAM
K. Bosacka, M. Kozłowska- Wojciechowska „Czy wiesz co jesz? Poradnik konsumenta”
Robiąc zakupy dla swojej rodziny, wybieraj tylko produkty z bezpiecznymi składnikami. Pomoże Ci w tym Karta Zdrowej Wiedzy, zawierająca informacje na temat szkodliwych składników żywności, których należy się wystrzegać.




Zostaw komentarz