Dziecko

Gra w piłkę, czy oglądanie bajki? cz.2

Pokaż dziecku ciekawą alternatywę, a bajki telewizyjne stracą na atrakcyjności.

Warto się z dzieckiem wybrać na spacerDziecko na odwyku telewizyjnym – trudne początki

Gdy dziecko pozna już moc telewizyjnego przyciągania, zaszczepianie w nim nawyku ruchu może być na początku  trudne. Nie zawsze trafimy z pomysłem w gusta malucha, a nawet jeśli trafimy, to maluch może się zniechęcić drobnymi trudnościami, typowymi dla każdego  dopiero rozpoczynającego przygodę ze sportem.

Uwaga na nudę. Nic tak nie odstrasza uwagi dzieci jak zajęcia pozbawione właściwych bodźców.. Kochani rodzice, może nie wiecie, ale spacer po parku to wyjątkowo nudne zajęcie, jeśli pozbawione jest możliwości chowania się za drzewami, grania w berka, tarzania się w liściach, przeskakiwania nad leżącymi gałęziami itp. Zastanawiacie się, skąd czerpać pomysły na ciekawe, dodatkowe atrakcje? Spytajcie swoich dzieci. One to wiedzą najlepiej.

Natura jest po naszej stroniePoszukaj ciekawej alternatywy dla bajek

Maluchy mają naturalne predyspozycje, by żyć w ruchu. Wystarczy przecież spojrzeć na bawiące się na placu zabaw dzieci, by przypomnieć sobie wczesne lata dzieciństwa i tę nieustającą potrzebę małego człowieka – głód ruchu.  Dzieci zaspokajają tę potrzebę biegając, skacząc, pełzając, znów biegając, znów skacząc…i tak w kółko. Nikt ich tego nie uczy, same instynktownie wiedzą, co robić by zaspokoić swoją potrzebę. Tak jakby natura im podpowiadała, co dla nich najlepsze. Pielęgnujmy więc te naturalne odruchy.

Nawyk aktywnego spędzania wolnego czasu warto pielęgnować od najmłodszych lat

Oczywiście, z biegiem lat tendencja do aktywnego funkcjonowania ulega osłabieniu, jednak właściwie wspierana i pielęgnowana przez rodziców, przyniesie pozytywne efekty w przyszłości. Wspólne wypady na narty, rodzinne wycieczki rowerowe, czy choćby spacery w niedzielne popołudnie, to budowanie przyjemnych wspomnień i skojarzeń wokół aktywności fizycznej na całe życie. Właśnie dlatego serdecznie zachęcam wszystkich rodziców  do budowania tych miłych skojarzeń u dzieci.

Powodzenia!

K. Nowotarska

wróć do cz1.

Źródła:

M. Konarzewski, Na początku był głód, Warszawa 2005

http://wyborcza.pl/1,81188,4846650.html

O autorze

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie widoczny.