Co jest ważne w naturalnym porodzie bez lęku, bólu, zmagań, rozterek? Jak działa umysł pomiędzy skurczami?
Pierwsza rzecz:
Porodu nie należy się bać. Jest zupełnie normalny, całkowicie naturalny. Jako kobiety jesteśmy niezwykłymi istotami. Znalazłyśmy się tu, aby właśnie mieć cudowny poród.
Co się dzieje jednak z nami, że łapiemy się myśli, że w to same nie wierzymy? Co się dzieje, że tracimy ten głos w sobie, że jesteśmy wystarczająco wartościowe, aby doświadczać naturalnego porodu? Dlaczego nie wierzymy sobie, że możemy mieć niezwykły poród, że jesteśmy wystarczająco odważne, silne, zdolne do tego, co najlepsze dla nas i dla dziecka?
Mamy w sobie niepewność, mamy w sobie ból, który towarzyszył nam w naszym życiu. Podczas ciąży warto zagłębić się w swoje wnętrze. Przyjrzeć się wszystkim takim emocjom, wspomnieniom, przekonaniom i oczyścić się ze zbędnego emocjonalnego balastu. Jest to niezmiernie ważne, ponieważ poród jest niezwykłym, pełnym mocy doświadczeniem samym w sobie. Kiedy się zaczyna, moc porodu ma dostęp do każdego aspektu Ciebie. W czasie porodu nie da się uciec od Siebie. Jeśli są jakieś nierozwiązane sprawy, to właśnie one wyjdą w czasie porodu w postaci jakiegoś rodzaju komplikacji. Szczególnie kiedy masz w sobie lęk, złość.
Zatem rozpocznij poszukiwania i znajdź w Sobie Pełną Mocy Kobietę, która ma niezłomne poczucie swojej wartości. Ona jest w Tobie zawsze i teraz Twoim zadaniem jest otwarcie się.
I może tak być, że jesteśmy już gotowe do naturalnego porodu i nagle napływają intensywne odczucia, jak oceaniczne fale. Są tak intensywne, że w pierwszej chwili czujemy przerażenie… w końcu jesteśmy ludźmi. Szybko znane nam mechanizmy próbują wbić nas w poczucie ofiary, która nic nie może poradzić. Kiedy wówczas uświadomisz sobie skalę intensywności i dojdziesz do ,,ściany”: Czy jestem w stanie temu podołać? Wówczas to umysł zmienia kierunek. Może się tak zdarzyć i jest to zupełnie naturalne, że skurcze zatrzymają się, abyś mogła powrócić do spokojnego stanu emocjonalnego.
Co warto wiedzieć o fenomenie porodu?
W czasie porodu wchodzisz w niemal nadludzki stan, w którym wszystko zostaje zintensyfikowane. Jeśli pozwalasz sobie płynąć z energią porodu, otwierasz się naprawdę na nią. Zaczynasz z nią współgrać. Jeśli naprawdę próbujesz połączyć się z tą siłą i nie działasz przeciwko niej, całkowicie puszczasz się w nią. Pozwalasz, aby Cię całkowicie wypełniła. Może się tak zdarzyć, że poczujesz się w innej rzeczywistości, w odmiennym stanie świadomości.
Dlaczego w porodzie najważniejsze jest być absolutnie świadomą i obecną tu i teraz?
Dla linoskoczka chwila nieuwagi może skończyć się tragicznie. W trakcie porodu mamy podobną sytuację. To jest właśnie czas, abyś była całkowicie swobodna i skupiona, jednocześnie obejmując tę ogromną energię swoją uwagą. To czas, aby dać sobie całkowite przyzwolenie.
Przeczytaj również recenzję książki „Poród naturalny” Ina May Gaskin
Jak działa umysł pomiędzy skurczami?
Właśnie poczułaś intensywnie falę narodzin w swoim ciele i ona ustąpiła. Twoje ciało już nie czuje tej energii. Za to twój umysł zaczyna rozmyślać: oj to było trudne… jak ja wytrzymam tyle godzin itp. Jeśli dopuszczasz te myśli, to już nie jesteś uważna. Zaczynasz je analizować, oceniać, porównywać, a ich nie możesz z niczym porównać. I jeśli próbujesz tak właśnie robić, to bardzo łatwo jednocześnie wpuścić negatywne wzorce myślenia. Zaraz nadejdą na potwierdzenie wspomnienia z filmów, a może zasłyszane, straszne opowieści innych osób. Błyskawicznie i intensywnie może rozwinąć się cała ,,Mitologia-martyrologia kobiety”. Wówczas nie jesteś obecna w 100%.
Ważne, abyś była obecna 100% tu i TERAZ. Jest tylko ta chwila.
Jeśli skurcze były intensywne, to dobrze. Zgadzasz się na to i kropka. Teraz jest czas, aby całkowicie się odprężyć. Jesteś skoncentrowana, obecna i wiesz jak wykorzystać najefektywniej przerwę. Zanurzasz się jeszcze głębiej w chwilę obecną i odprężasz się. Jest tylko ta chwila. Twój umysł jest wolny od myślenia, co było, co będzie. Uwalniasz wszelkie troski i kłopoty. Co było, to już nie ma wpływu na TERAZ. Oddychasz spokojnie, robisz to co daje ci najlepsze odprężenie i spokój – to co lubisz: możesz słuchać muzyki, medytować, tańczyć, polegiwać, siedzieć na piłce… Ty wiesz najlepiej, co ci służy właśnie w tym momencie.
Katarzyna Barszczewska




Zostaw komentarz